sobota, 26 stycznia 2013

Rozdział 7

Wsiedliśmy do samochodów. Po 20 minutach dotarliśmy pod "Studio Valbonne". Weszliśmy do środka i zaczęła się zabawa. Każdy bawił się za swoim ukochanym.: Ja z Niallem Olga z Liamem Alice z Zaynem Domi z Harrym Kaya z Louisem. Po 4h Zayn był tak zalany że Alice już zabrała go do domu Olga też się najebała więc bardzo odpowiedzialny i opiekuńczy Liam zabrał ją do domu Domi i Harry też byli zalani ale do domu wrócili ponieważ oboje byli mega napaleni Kaya i Louis bawili się świetnie ale Kaye zaczął strasznie boleć brzuch więc oni też się zawineli. Zostałam tylko ja i Niall który był mega najebany. Ciągnęłam go do domu ale on jest strasznie uparty. Ja poszłam do baru po drinka a Niall do WC. To wyjśce było podejżane ponieważ  nie było go strasznie długo a od samego przyjścia przyglądała mu się i podrywała go jakaś blondi tapeciara. Mnie bardzo to denerwowało ponieważ jestem bardzo zazdrosna. Gdy siedziałam przu barze zobaczyłam jak obok mnie siada lekko podłamany Niall który poprosił żebyśmy wrócili do domu. Ja się oczywiście zgodziłam bo prosiłam go o to od dłuższego czasu. Wsiedliśmy do taxi po jechaliśmy do domu. W taxi Niall przytulił się do mnie i zasnął. Obudziłam go pod domem. Gdy weszliśmy do domu zaczęłam się dobierać do Nialla ale na marne. On wszedł do łużka i odwrucił się tyłem do mnie. Oboje usneliśmy. Rano pierwszy wstał Liam i oczyewiście wszyscy jęczeli że boli głowa że boli brzuch kurwa każdy coś...
Druga ogarnęła się Kaya następna była Olga potem Lou potem Zayn potem Alice potem Niall potem ja potem Domi a Harruś przez cały dzień ni podniusł się z łużka. Alice z Zaynem wyszli gdzieś na cały dzień Kaya z Louisem poszli do galerii a potem do kina i do wesołego miasteczka Domi została w domu przy biednym chorym i bardzo z kacowanym Harrym Liam stwierdził przedstawi Olgę swojej rodzinie więc się tam wybrali a Niall przez cały dzień był jakiś dziwny unikał rozmów nie chciał mnie całować ani co jest bardzo dziwne nawet przytulać. Dzisiaj nie przytulił mnie ani razu a zawsze robi to 100... Razy dziennie. Była godzina 17:30 wszyscy byli już w swoich pokojach. Domi malowała paznokcie a Harry bardzo uważnie jej się przyglądał. Kaya z Louisem rozmawiali na temat dzisiejszego dnia. Alice czytała książkę a Zayn czesał włosy i przeglądał się w lusterku. Niall siedział na łóżku jadł żelki i mi się przyglądał tak jak miał by mnie widzieć po raz ostatni a ja siedziałam przy biurku na laptopie na portalu plotkarskim. To co tam zobaczyłam pzrewróciło mój świat do góry nogami. Łzy z oczu zaczeły mi same lecieć.:
J:Niall...czy czy to prawda..??-Niall spojrzał na laptop
N:Ja ja byłem pijany...bardzo cię przepraszam-Niall zaczął płakać
J:Jak mogłeś mnie tak potraktować...-i zaczęłam się pakować
N:Proszę wybacz mi...nie zostawiaj mnie

                                                                              CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                                                                                                                                                                                      by Horanowa :**

środa, 23 stycznia 2013

Rozdział 6

Kiedy się obudziłyśmy a chłopcy jeszcze spali wszystkie razem poszłyśmy do naszego domu żeby się przebrać. W domu się ogarnełyśmy i ubrałyśmy:
Alice tak Olga tak Kaya tak Domi tak a Ja tak
I wróciłyśmy do chłopców. Ale oni jak to oni mieli pretensje:
My:Cześć chłopaki..!
Li:Gdzie byłyście..?!
O:Liam kochanie nie denerwuj się..
Z:Jak mamy się nie denerwować skoro kładziemy się spać przytuleni do was a jak wstajemy to was nigdzie nie ma..?
N:I do tego wracacie takie wystrojone..!
Lou:Wiecie co...?
All:Co takiego...
Lou:Powinniście z nami zamieszkać...będziemy mogli was bardziej pilnować
D:Niewiem czy to dobry pomysł...
O:Nie chcemy się nażucać
Chłopaki:Lou to genialny pomysł!!!
My:Napewno..?
Z:Jasne..!
N:To kiedy jedziecie po rzeczy..?
J:Ja pomożecie nam e przeprowadzce..?
Li:No jasne!!!
O:Więc my jesteśmy gotowe..
K:To kiedy jedziemy..?
H:Jak się ubierzemy...
D:Nie ma sprawy misiaczku
I poszliśmy z chłopakami do ich sypialni. Po 30 minutach byliśmy na miejscu. Jako pierwsza swoje rzeczy zabrała Olga ponieważ jak to ona miała wszystko po układane więc naj szybciej się spakowała. Gdy wróciła wraz z Liamem następni zapakowali się Lou i Kaya potem Domi i Harrynastępni byli Zayn i Alice a na końcu Ja i Niall ponieważ miałam największy bałagan. W domu gdy już się rozpakowałyśmy postanowiliśmy że pójdziemy na impreze. Ubrałyśmy się w to:
Ja tak Olga tak Alice tak Kaya tak Domi tak
Zeszliśmy na dół. Chłopcy taż byli gotowi więc wyszliśmy...

                                                                                                   CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                                                                                                                                                                                      By Horanowa :-*

wtorek, 22 stycznia 2013

Rozdział 5

Potem przyszli po nas chłopcy i zabrali nas do kina na film pt. " Rec ".Przez cały film Kaya i Louis się śmiali, Liam się bał a Olga do niego zagadywała żeby go odciągnąć od filmu, Alice cały czas się bała a Zayn ją przytulał, Ja z Niallem zajeliśmy się popcornem a Harraruś czarował Domi. Potem wszyscy poszliśmy do ich domu. Tam idaliśmy się do ich pokoi a mianowicie: Ja z Niallem do niego, Domi z nim do Harrusia, Kaya do pokoju Lou,Olga z Liamem do niego a Alice wraz z Zaynem do jego klórestwa.:
H:Słuchaj Domi... Zakochałem się w tobie wiem że znamy się bardzo krutko ale..
D:Tak Harry...będę twoją dziewczyną
I się pocałowali. W tym samym momencie:
Li:Olga słuchaj...jesteś najlepszą dziewczyną jaką w życiu poznałem i nie chcę cię stracić ale też chcę czegoś więcej niż przyjaźń
O:Co chcesz przez to powiedzieć..?
Li:Czy zostaniesz moją dziewczyną..?
O:Oczywiście kochanie.
I zaczeli się całować. W tym momencie w pokoju Zayna:
Z:Jesteś taka piękna...tak bardzo cię...
A:Co takiego Zayn..?
Z:Nic nic...tylko ja chciałem zapytać czy zostaniesz moją kobietą..?
A:Jasne przystojniaczku...Kocham cię Zayn
Z:Ja ciebie też ślicznotko ty moja :)
I *CENZURA*. A w tym czasie w królestwie marchewek:
L:Jesteś wspaniałą dziewczyną i...
K:Mów Lou nie krępuj się..
L:Zostaniesz moją marcheweczką..? :*
K:Pewnie...Lou pachniesz marchewkami..
L:Dzięki.. Ty za niedługo też będziesz..:*
I zaczeliście się całować. W tym samym czasie w KUCHNI:
N:Oli chcesz coś do jedzenia..?
J:A masz żelki..?
N:Niall no jasne...słuchaj mam sprawę...
J:Co jest..?
N:Czy ty traktójesz mnie jak przyjaciela czy raczej chcesz czegoś więcej..?
J:Nie bardzo rozumiem...
N:No bo ja poprostu.. Ja ja ja...
J:Niall spokojnie mi możesz wszystko powiedzieć..
N:No bo ja ciebie kocham i chiałem zapytać czy...
J:Ja ciebie też...jasne że tak...czekałam aż zapytasz..:-D
I potem wszyscy położyliśmy się do łużek i po usypialiśmy w swoich objęciach. Na drugi dzień rano...

                                                                              CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                                                                                                                                                                                     by Horanowa :**

Rozdział 4 (Pisany z moją BFF Alice)

Poszłam do pokoju i połorzyłam się na łóżko jakby nigdy nic.  . . . . Domi zaczęła rozmowe :
D: Ej Oli gdzie jest mój telefon?
J: W kuchni przynieść ci  ? - zaproponowałam ponieważ bałam się że zobaczy rejestr połączeń.
D: Dzięki. Tylko szybko !
Pobiegłam  do kuchni po telefon Domi.  Naszczęście znałam jej hasło więc zrobiłam to dość szybko :-P
Jak Domi miała telefon zadzwoniła do Hazzy :
D: Hej Harry jutro się spotkamy? 
H: Jasne kwiatószku  jutro podjade o 16.00, pójdziemy do kina, a potem za pozwoleniem koleżanek przenocujesz u mnie :-*
D: Ok :-*
Domi zachowywała się jakby dostała (tak brzydko powiem) orgazmu :-D Skakała po pokoju i cały czas krzyczała, naszczęście uspokoiłam ją bo bałam się że cały dom obudzi! Ale nie podziałało. Wszysce się zerwali na równe nogi. Więc z dziewczynami postanowiły§my zrobić sobie babski (plotkarski) wieczór. Plotkowałyśmy z 40 minut i postanowiłyśmy że wszystkie po flirtujemy z chłopcami. Jako pierwszej a w sumie drugiej udało się umówić Alice, następna była Olga, potem Kaya a na końcu niestety Ja...i położyłyśmy się spać.
Gdy rano wstałyśmy zaczęłyśmy się ogarniać i ubierać:
Ja tak Olga tak Alice tak Domi tak Kaya tak
A potem...

                                                                                               CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                                                                                                                                                                                      by Horanowa & by Mrs Malik
                     

Rozdział 3 (Pisany z moją BFF Alice)

A pod domem wymieniliśmy się numerami! I chłopacy poszli do domu. My jak to nasza paczuszka zaczęłyśmy plotkować.:
K:Domi!!! Jak mogłaś zemdleć?
A:Jak my teraz wyglądamy w ich oczach..?
D:Ojjej no...to nie moja wina przecierz..:(
J:Przynajmniej się śmiali..:)
O:Aaaa...jaki on był ładny:O
Po tej rozmowie poszłyśmy do pokoi ubrać się w piżamki
Olga: taką Alice: taką Kaya: taką Domi: taką Ja: taką
I polożyłyśmy się spać. Alice ma pokój z Olgą. Ja z Domi a Kaya ze swoim kanarkiem Kevinem. Alice siedziała przed laptopem, Olga jak to ona spała, Domi oglądała TV w naszym pokoju, Kaya w swoim pokoju rozmawiała przez telefon ze swoją mamą a Ja pożerałam bułkę z nutellą aż nagle zadzwonił czyiś telefon. To telefon Domi. Zostawiła go tutaj gdy robiła popcorn. Więc Ja go odebrałam.:
H:Słuchaj Domi...Muszę ci coś powiedzieć.. Zakochałem się w tobie odrazu kiedy zaczęłaś chwalić moje loczki i dołeczki i. ...ja ja cie - i w tym momencie przerwałam mu bo wiem co chciał powiedzieć !
J: yyhhhmmm Harry to ja Olivia  o_O
H: OMG to ty. .... Nie mów nic Domi prosze ! Zachowaj to w tajemnicy !
J: Harry spokojnie nic jej nie powiem o_O uspokój się!
H: Dziękuje ····
Po tych słowach rozłączyłam się, byłam lekko speszona ponieważ nie wiedziałam  czy powiedzieć o tej pomyłce Domi. .. Miałam lekki problem X-(

                                                                                 CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                                                                                                                                                                                     by Horanowa & by Mrs Malik

niedziela, 20 stycznia 2013

Rozdział 2 (pisany z młodszym bratem Borysem)

Kiedy byłyśmy małe wraz z rodzicami przeprowadziłyśmy się do Londynu.
Dziś jesteśmy prawie wszystkie dorosłe i mieszkamy razem.
W niedzielny poranek kiedy już wszystkie wstałyśmy i zjadłyśmy śniadanie
Postanowiłyśmy ogarnąć trochę w domu a potem ubrałyśmy się tak:
Ja tak, Olga tak, Alice tak, Dominika tak a Kaya tak z zrobiłyśmy lekki makijaż
Ponieważ była już 15:00 godzina poszłyśmy do Nando's na obiat.
Po 20 minutach dotarłyśmy na miejsce. Poszłyśmy zamuwić sobie wybrane dania.
Usiadłyśmy przy stoliku i zaczęłyśmy rozmowe:
Ja:Ale super było by spotkać chłopaków z One Direction..
D:Noo...ten Harry ahh...te loczki i dołeczki..
O:Ten Liam..ahh...tak ślicznie mruży oczy kiedy się uśmiecha..
A:Ten Zayn...to bląd pasemko tak do niego pasuje
K:Louis i ten jego słodki uśmieszek....
Ja:ahh Niall ma takie śliczne morskie oczy i te farbowane włosy..
Z tych rozmyśleń wyrwało nas hihotanie które usłyszałyśmy za plecami. Dominika
Odwruciła się jako pierwsza potem reszta. Jak to zobaczyłyśmy odrazu wstałuśmy...
No z wyjątkiem Domi która odrazu kiedy wstała to zemdlała. Za nami stali chłopaki
Z  One Direction. Harry nazszczęście zdąrzył ją złapać zanim upadła. Kiedy ją ocuciliśmy
Chłopaki spytali czy mogą się dosiąść bo nigdzie nie ma miejsca i Niall marudził że jest taki
Głodny że nie da rady iść do innego baru więc się zgodziłyśmy.
Resztę południa spędziliśmy na rozmowie. Ponieważ była już 18:00 godzina i się ściemniło
Chłopcy spytali czy nas odprowadzić. Alice i Domi się bały odrazu się zgodziły. Droga do domu
Również zleciała nam na rozmowie...

                                                                                   CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                                                                                                                                                                                      by Horanowa :**

sobota, 19 stycznia 2013

Rozdział 1 (przedstawienie postaci)

To ja ( Olivia ) . Mam 17 lat i bardzo podobami się Niall Horan z zespołu One Direction
Mam 165 cm wzrostu i ważę 54 kg, mam niebieskie oczy. Jestem Polką.
Interesuję się muzyką. Uwielbiam Tańczyć, jeść w nando's, jestem szalona,
gram na gitarze i czasami lubię pośpiewać. Na codzień jestem weterynarzem
Ulubionyzespuł to One Direction..

Moja BFF ( Olga ). Ma 18 lat i bardzo podoba jej się Liam Payne z zespołu One Direction
Ma 170 cm wzrostu i waży 58 kg, ma niebieskie oczy. Jest Polką. Interesuje się muzyką.
Uwielbia Śpiewać, lubi porządek, jest szalona interesuje się równierz modą. Na codzień
pracuje w kwiaciarni. Ulubiony zespuł to One direction..

Moja BFF 2 ( Alice ). Ma 18 lat i bardzo podo ba jej się Zayn Malik z zespołu One
Direction. Ma 170 cm wzrostu i waży 59 kg, ma niebieskie oczy. Interesuję się fotografią
I na codzień jest footorgafem. Jest Polką. Kocha śpiewać, czytać książki. Lubi romantyczne
Spacery. Ulubiony zespuł to One direction..

Moja koleżanka ( Dominika ). Ma 17 lat i bardzo podoba jej się Harry Styles z zespołu
One Direction. Ma 168 cm wzrostu i waży 55 kg, ma zielone oczy. Interesuje się sportem,
Jeździ konno. Jest polką. Kocha króliki i konie. Lubi chodzić po centrach handlowych.
Na codzień jest kosmetyczką.Ulubiony zesuł One Direction..

Moja koleżanka ( Kaya ). Ma 19 lat i bardzo podoba jej się Louis Tomlinson z zespołu
One Direction. Ma 169 cm wzrostu i waży 56 kg, ma brązowe oczy. Na codzień jest
kelnerką. Interesuje się kucharstwem. Jest polką. Kocha gotować, malować paznokcie,
Krótko spać. Kaya to bałaganiara. Ulubiony zespuł One Direction..

Niall Horan ( Nialler ).

Liam Payne ( Dady direction ).

Zayn Malik ( Malik ).

Harry Styles ( Hazza ).

Louis Tomlinson ( Lou ).

                                                                                                    CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                                                                                                                                                                                         by Horanowa :**

Imagin o Haroldzie cz.6 (ostatnia)

H:Gratuluję ci Niall pozdrów Olivię...sorry ale muszę już kończyć :(
N:Dzięki...współczuję..:(
Chłopaki skończyli rozmowę.:
H:Kochanie może pojedziemy do Polski.. Do twojej rodziny..? :(h
T:Masz rację napewno się lepiej poczuję kiedy zobaczę rodzinę :(
H:Obiecaj mi jedno..
T:Co tylko zechcesz..kochanie
H:Jeśli kiedy kolwiek będziemy mieli córkę nazwiemy ją Darcy...
T:Dobrze-I znowu zaczęłaś płakać
H:Co się stało..?
T:Bo to właśnie mogła być nasz malutka DARCY..?
H:Jak tylko wyjdziesz ze szpitala odrazu jedziemy się spakować :)
T:Ro ja mam ru jeszcze zostać...o nie..!
H:Jak sobie chcesz...pójdę zapytać lekarza kiedy mogę cię z tąd zabrać
Harry wyszedł a.
ty rozmyślałaś na temat małej Darcy którą dopiero co straciliście
Harry wchodzi.:
H:Mogę cię zabrać jeśli tylko chcesz
T:Nie mam zamiaru pozostać tu ani chwili dłużej.:)
H:No to jedziemy się pakować
I pojechaliście do domu. Po 45 minutach dotarliście na miejsce.
Harry usiadł z komputerem na kolanach na waszym łożu.
Ty pakowałaś wasze najpotrzebniejsze rzeczy a on bukował
Bilety lotnicze w pierwszej klasie. Po 30 minutach byliście gotowi
Do wyjścia. Była godzina 18:30 a samolot mieliście dopiero o
22:00 więc zeszliście na dół i wspulnie napisaliści list dla
Chłopaków o takiej treści.:
  Chłopaki
Sorry ale my musimy odpocząć
Zwłaszcza po tym co się stało...
Polecieliśmy do Polski na jakiś
Czas... Jak tylko dolecimy to się
Odezwiemy.. Pogratulujcie od nas
Olivii i Niall'owi.
Do zobaczenia :**

Po czym wyszliście z domu. Na lotnisko dotarliście ok. 20:30.
Udaliście się do odprawy. Potem czekaliście na samolot.

~3,5 godziny później~
Jesteście w taksówce. Jedziecie do ciebie do domu.
Postanowiłaś z Harry'm że na stałe zostaniecie już w Polsce.

T:Widzisz kochanie...tak mamusia poznała tatę
Darcy:A co z resztą zespołu..?-w tym momencie z kuchni wynurzył
Się Harry.:
H:Oni bez zespołu też dali sobie radę i są twoimi wójkami:
Wójek Niall, Ciocia Olivia i 5 letni Wojtuś zamieszkali w Irlandii
Wójek Zayn, Ciocia Ala i 3 letni Matty zostali w Londynie
Wójek Liam, Ciocia Olga i 2 letnia Stella również zostali w
Londynie
Wójek Louis i Ciocia Eleonor też
D:A dlaczego wójek Lou i ciocia el nie mają dzieci..?
T:Bo okazało się że ciocia El nie może ale nie martw się
bo przecież mają siebie i to im wystarczy
H:A teraz kochanie zmykaj spać..:)

                                                                                                    KONIEC...MAM NADZIEJE ŻE SIĘ PODOBAŁ..:)

                                                                                                                                                                                                by Horanowa :**

niedziela, 13 stycznia 2013

Imagin o Haroldzie cz.5

T:No dobrze ale muszę skoczyć do domu po pare rzeczy..:)
H:Dorze kochanie już jedziemy...
T:Okej no to chodz..:)
~U ciebie w domu~
H:Kochanie...czy ty masz coś nie sportowego..
T:No oczywiście to i to...ale biorę to
H:Jak sobie chcesz poprostu chciałem wiedzieć..:)
T:Okej ja jestem gotowa..
H:To jedziemy..
~w domu chłopaków~
H:Już jesteśmy...będziemy u mnie w pokoju..:)
All:Spoczi..
H:Kochanie czy przeszkadzało by ci gdybyśmy spali w moim pokoju w jednym łużku..?
T:Harruś...jasne że nie
Zaczynacie się całować i Harry odrazu bierze cię na ręce i zanosi do pokoju. Tam kładzie cię na łużku a ty zaczynasz go rozbierać. On robi to samo a potem  *CENZURA*
Półgodziny później. Leżycie nadzy pod kołdrą. Ty wtulasz się w jego umięśniony tors. On całuję cię namiętnie. Pochwili odrywacie się od siebie i usypiacie wtuleni w siebie.
~3 miesiące później~
Siedzicie z Harry'm przed tv. W pewnym momencie straciłaś przytomność. Obudziłaś się w szpitalu. Obok twojego łużka siedzi płaczący Harry.
I w tym momencie wszedł lekarz.:
L:Panie Styles...powiedział pan już swojej dziewczynie..?
T:Harry'uś co się stało kochanie..?
Harry przeciera oczy z łez.:
H:Ty ty...jesteś w ciąży..:(
T:To dlaczego płaczesz..? Nie chcesz tego dziecka..?
H:Nie to nie tak...chce nawet bardzo ale...wtedy gdy straciłaś przytomność to...-lekarz wyszedł-ppp...poporoniłaś
Obydwoje zaczeliście płakać. W tym momencie zadzwonił telefon Harry'ego.:
H:Słucham :(
N:Harry zaostałem ojcem... Olivia urodziła ślicznego synka nazwaliśmy go Wojtuś James Horan.:D gdzie jesteś..?
H:W szpitalu...[T.I.] poroniła

                                                                                                   CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                                                                                                                                                                                     by Horanowa :-*

sobota, 12 stycznia 2013

Imagin o Liam'ie (mojej BFF)

Dzisiaj kończysz 19 lat. Twoim chłopakiem jest Liam Payne...tak ten chłopak który należy do zespołu ONE DIRECTION.
Liam mieszka z tobą od dwóch lat w Londynie w domku jednorodzinnym. Obudziłaś się dość wcześnie bo ok. 8:30.
Koło waszego łóżka stało śniadanie i bukiet róż ogromny bo ok.150 sztuk. Oczywiście nie było w łóżku Li. Gdy
zjadłaś zeszłaś na dół do salonu. Nigdzie go nie było. Znalazłaś w kuchni małą karteczkę o treści:Moja najukochańsza
dzisiaj o 18:00 w Nando's będę czekał. Była godzina 15:15. Zaczęłaś się przygotowywać. Najpierw wzięłaś prysznic a
potem zaczęłaś się malować i układać włosy. Makijaż zrobiłaś troszkę mocniejszy: nałożyłaś 3 warstwy fluidu, powieki
pomalowałaś na delikatną czerwień mieszającą się z czarnym a usta na krwistą czerwień. Włosy zakręciłaś lokówką i
ślicznie spięłaś w kok. Była godzina 16:30. Zaczęłaś się ubierać. Założyłaś to. O godzinie 17:15 wyszłaś z domu. Do
Restauracji doszłaś około 17:53. Weszłaś do środka. A tam zobaczyłaś swoich przyjaciół i rodzinę. Bardzo się
wzruszyłaś i zaczęłaś płakać. Były tam twoje dwie najlepsze przyjaciółki Olivia (dziewczyna Niall'a) i Ala (dziewczyna
Zayn'a). Był tam też Louis z Eleonor i Harry. Była również twoja mama i twój bral Wojtuś. Li podszedł do ciebie i żekł:
L:Wszystkiego Najlepszego koczanie :-*
T:Liam...to wszystko dla mnie..?
L:Oczywiście jesteś dla mnie wszystkim
T:Ty dla mnie też
Liam uklękną przed tobą i powiedział:
L: [T.I.] [T.N.] czy sprawisz mi ten zaszczyt i zostaniesz Mrs.Payne..?
Ty bez zastanowienia wykszyknęłaś TAK!
Teraz jesteście szczęśliwym małużeństwem już 3 lata. Macie dwójke wspaniałych dzieci Matta i Taylor.
Rodzicami chrzesnymi Matta są Ala i Zayn a Taylor Olivia i Niall

                                                                                                                                                                                      By Mrs Payne
                                                                                                                                                                                      For Me (Horanowa :-*)

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Imagin o Haroldzie cz.4

T:Cześć chłopaki.. Jeatem [T.I.]:-P
-A tak wg Niall czy ty przypadkiem nie masz już dziewczyny..?
Olivia:No właśnie misiaczku..:-* (olivia to dziewczyna Niall'a)
Chłopaki dopiero zorientowali się że dziewczyny stoją za nimi.
Z:Kochanie.. Chyba nie jesteś zazdrosna..?
A:Ależ oczywiście że nie (ala to dziewczyna Zayn'a)
H:Ojj.. Chłopaki będziecie się musieli ostro tłumaczyć :-D
Olga:A mój Liam jest mi wierny-zaczynają się całować i widzisz jak Harroldzik
już nie wytrzymuje.
H:No chłopaki.. Baedzo mi przykro ale ona jest moja-i zaczyna cię całować
Z i N:Ooo nie :-/
Olivia i Ala:No kurwa chłopaki-i wyszły
Olga:Cześć jestem Olga..dziewczyna Liama te dwie co wyszły to Olivia i Ala. Olivia to ta wyższa nażyczona Niall'a a ta niższa to Ala dziewvzyna Zayn'a. A ci dwaj debile co za nimi nie pobiegli!!! to Niall i Zayn!!!
I dopiero wtedy chłopacy się z orientowali o co chodzi Oldze i wybiegli za dziewczynami. Wrucili po jakiś 20 minutach trzymając je na rękach i poszli na góre. Wszyscy wiedzieli że Niall wróci z Olivią ponieważ ona jest w ciąży i zaręczona z Niall'em. Wszyscy się zdziwili jak Zayn wniósł Ale. I zauważyli że na jej palcu lśni śliczna obrączka.
Lou:A to jest Eleonor.. Moja miłość.
E:A to największy wariat.. Louis-i zaczeli się całować
Li:To może chodzmy coś obejrzeć.. Tym gołąbeczką tam na górze trochę zejdzie i ci też zaraz się tam przeniosą.
Olga:Tak racja..
T:Okej to idziemy..?
Li:Harry..? A ty co nic nie mówisz..?
H:A tak jakoś nie było tematu...
Siadamy przed tv. Oglądamy już chyba z 2h a doszli do nas tylko Louis i Eleonor.
Lou:To co robimy..
L:Jesteście głodni..? Bo mam genialny pomysł...
All:Jasne..
Li:NIALL idziemy do nando's!!!!!
Wtedy niall zbiegł na dół w samych bokserkach.
N:zaczekajcie na nas 5 minut...
Li:Okej...po drodze zachacz sypialnie Zayna i Ali
N:Spoczi..:-D
I Niall poszedł spowrotem nagóre. Puka do sypialni Zayna i Ali:
*puk puk*
Z:KURWA MAĆ!!! NIE PRZESZKADZAĆ!!!
N:Ej my idziemy do NANDO'S
A:My też czekajcie na nas...
N:Spoczi...macie 5 minut :-P
Z:20..
A i N:ZAYN!!!
Z:Dobra już już
Niall wraca do pokoju i całuje Olivię.:
N:Kochanie..idziemy do NANDO'S
Olivia:Misiu...jestem w 6 miesiącu ciąży.. Zaniesiesz mnie tam..?
N:Oczywiście...
Olivia:Serio..?
N:Nie...poprostu jestem bardzo głodny
Olivia:Niall ty zawsze jesteś bardzo głodny...
N:Proszę proszę proszę !!! 
Olivia:No dobra ale za to wieczorem zrobisz mi masarz...
N:Co tylko zechcesz moja pani-znów ją pocałował

*w tym samym czasie na dole*
Z:Kurwa mać! Gdzie oni są? Przeciesz jeszcze mogliśmy sobie "poleżeć"...
A:Zayn uspokuj się.. Olivia jest w 6 miesiącu ciąży...czy ty zdajesz sobie sprawe jak ciężko jest się ubrać ciężarnej kobiecie..?
Z:Ale przecież Niall może jej pomuc...
A:Coś mi się wydaje że on szybciej zdjął by je z niej niż założył...
All:Racja!
A:O proszę już idą
*3h później*
Po powrocie Olga zaciągnęła Liam'a do sypialni. Reszta została na dole chłopaki grali na konsoli a dziewczyny czytały pisemka.
T:Wiecie ja chyba już pójdę...jest już późno
H:A może zostaniesz na noc..?
T:Nie chciała bym sprawiać kłopotu..
H:Czyli zostaniesz <3

                                                                              CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                                                                                                                                                                                                          by Horanowa :-*

Imagin o Haroldzie cz.3

-Yyy...która godzina-zapytał próbując zacząć rozmowe
-Yyy...17:30
-O kurzcze zupełnie zapomniałem...za 30 minut mamy wywiad.. Przepraszam cię musze lecieć
-Okej.. Wporządku
Harrold podszedł do ciebie i namiętnie pocałował wkładając ci jakąś karteczkę do kieszeni i powiedział: cześć piękna
A ty speszona uśmiechnęłaś się i zamknęłaś drzwi za chłopakiem. Po 50 minutach dostałaś sms-a od Harrego:
        Hej piękna<3 zobaczymy się jutr..? Przedstawił bym cię chłopakom..

Odpisałaś: Hejka Harruś.. Kiedy i o której..? :-*

       Będę po ciebie o 17:30 ok..?

Odpisałaś: Będę czekała :-* PAPA<3

     Cześć piękna:-*

~na drugi dzień~
Wstałaś o 14:00 i odrazu zaczęłaś przygotowania. 1h na kąpiel, 1h na make up i fryzurę i potem już tylko ubiur który zają ci też godzinę. Ubrałaś się w ten kąplet zeszłaś na dół coś zjeść. Akurat gdy skończyłaś do drzwi zapukał Harry.:
-Hej piękna<3-pocałowlał cię
-Siemka.. Jak wyglądam..? Jest dobrze..? A może się przebrać..?
-Jest świetnie...zobaczysz jak zareaguje Niall..
-To co jedziemy..?
-Tak tylko.. Tylko.. Tylko...
-Haruś? Co jest?
-No bo widzisz... Chciałem zapytać czy czy... Czy zostaniesz moją moją..
-Oczywiście-zaczęłaś go całować
Czy ty nie boisz się już że ktoś nas zobaczy?
-Niee.. Już niee-i znowu cię pocałował
Wsiedliście do auta i pojechaliście. Po jakiś 20 minutach dojechaliście na miejsce. Pod big big big białą villę. Harry przed wyjściem z samochodu poprosił:
-Nie mówmy narazie chłopakom.. Chce zobaczyć jak zareagują na twój widok
-Oki ale to oznacza...zero całowania!!!
-Nie wiem czy dam radę-i znów to zrobił
Wchodzicie do domu.:
H:Już jesteśmy
Z:Pokasz nam tą lalunie..
H:A może byście się tutaj do nas pofalygowali..?
Lou:Już biegniemy
Chłopcy wbieglo do przedpokoji.
N:To to...dziewczyna idealna..
Z:Jak ma na imię nasz piękność

                                           CIĄG DALSZY NASTĄPI...

                     
                                                                                                     by Horanowa :-*

niedziela, 6 stycznia 2013

Imagin o Zayn'ie i Harry'm

Masz 19 lat i umawiasz się z Zayn'em Malik'iem...tak tym Zayn'em Malik'iem z tego słynnego zespołu ONE DIRECTION...Chłopaków z zespołu lubisz wszystkich i ich dziewczyny wsumie też. Z Harry'm bardzo dobże a nawet najlepiej ze wszystkich przyjazniłaś się ale nie nawidziłaś jego dziewczyny...to taka blądi tapeciara.. Pewnego dnia Niall i Olivia poszli do nando's, Liam i Olga do centrum handlowego, Louis i Eleonor na impreze a ty i Zayn oraz Harry i Taylor (blądi tapeciara) zostaliście w domu. Jak zawsze nudziliście się na kanapie ptzed tv. W pewnym momencie zauważyłaś jak Taylor dobiera się do Harry'ego. Złapałaś Zayn'a za rękę i pociągnęłaś na górę do waszej sypialni i zaczęłaś całować a on się odsuną i powiedział:
-Może pójdziemy na spacer..-powiedział speszony
-Tak pewnie-powiedziałaś smutna
-Ejj myszko...nie smuć się...poprostu nie dzisiaj
-Okej okej rozumiem
I wyszliście krzycząc do Haylor IDZIEMY NA SPACER NAD JEZIORO. Gdy doszliście na miejsce ujżłaś piękny zachód słońca i chumor odrazu ci się poprawił. Poszliście na molo i usiedliście wtuleni w siebie. Po jakiś 40 min doszli do was Haylor. Gadaliście z 20 min. Podeszła do was fanka chłopaków i chciał autograf i zdjęcie. Pierwszy wstał Zayn. Dał dziewczynie autograf i zrobił zdjęcie. Gdy Harry chciał wstać Taylor złapała go za rękę i powiedziała: nie trać czasu na takie ścierwa.. Wtedy on usiadł a dziewczyna ze łzami w oczach odeszła. Wtedy ty wyszłaś z siebie i już nie wytrzymałaś i wybuchłaś:
-A ty tapeciaro...kim ty niby jesteś? Żeby tak nazywać directioners.
Wtedy wstałaś i odeszłaś. Poszłaś do domu i położyłaś się spać. Około 3.15 nad ranem poczułaś jak ktoś cię przytuła i całuje po szyi. Gdy się odwruciłaś ujżałaś totalnie zalanego Zayn'a. Ale ponieważ już długo nie uprawialiście sex'u uległaś mu..
       *CENZURA*
~45 MINUT PÓŹNIEJ~
I usnęłaś wtulona w jego nagi tors. Na drugi dzień wstałaś pierwsza więc zeszłaś na dół napić się wody. Usiadłaś przy stole ze szklanką wody. Za sobą usłyszałaś jak ktoś mówi Hej piękna. Speszona obruciłaś się a za sobą ujżałaś Harry'ego. Gdy go zobaczyłaś chciałaś odejść ale on złapał cię za rękę i poprosił cię o rozmowe:
-Proszę.. Porozmawiajmy
-Nie mamy o czym...ta twoja lafirynda jeszcze cię wykorzysta...zobaczysz :-/
-Ja wiem...wczoraj z nią zerwałem.. 3 tygodnie temu poznałem świetną dziewczynę nazywa się ala i bardzo chciałbym ci ją przedstawić ponieważ twoje zdanie jest dla mnie bardzo ważne...jesteś moją najlepszą przyjaciółką
-To kiedy mogę ją poznać
Haroldzik do ciebie podbiegł i mocno przytulił. Potem poznałaś alę...Harry miał rację to świetna dziewczyna.
~1 miesiąc później~
Siedzicie wszyscy przed tv. Strasznie źle się poczułaś i zemdlałaś. Obudziłaś się w szpitalu. Na krześle przy twoim łóżku siedział Zayn. Odrazu kiedy zobaczył że się obudziłaś zerwał się zasypał pytaniami typu: jak się czujesz? Coś cię boli? Itp. Wtedy wszedł lekarz i podszedł do ciebie mówiąc:
-Pani [T.N.] czy pani zdaje sobie sprawe że jest pani...w ciąży
-Naprawdę?
-Oczywiście
I lekarz wyszedł a ty spojrzałaś na Zayn'a a on na to:
-Ale jak? Przecierz żeby zajść w ciąże musi być sex a my już chyba z 2 miesiące go nie uprawialiśmy
-Naprawde nic nie pamiętasz?
-Ale co mam pamiętać?
-Miesiąc temu giedy wruciłeś pijany...
-Zrobiłem nam dziecko i nawt tego nie pamiętam?
-Nie chcesz go wuchować?
-Kochanie...oczywiście że chcę a czy ty chcesz zostać moją żoną?..-wuciągną z kieszeni czerwone pudełeczko w kształcie serduszka
-Takk Zayn
~3 lata później~
Dziś jesteś szczęśliwą panią Malik i macie pięknego synka którego nazwaliście Matty. A rodzicami chrzesnymi są Liam i Olga. Nie Niall i Olivia ponieaż to obżartuchy. A Harry i Ala cały czas biegają po sklepach czyli Liam i Olga wydawali się najnormalniejsi. <3

sobota, 5 stycznia 2013

Imagin o Liam

Masz 16 lat a twój chłopak 19. Twój chłopak ma na imię Liam...tak ten Liam z zespołu ONE DIERECTION. Pewnego dnia chłopaki postanowili iść na imprez a ty i eleonor, ala (dziewczyna zayn'a) i olivia (dziewczyna niall'a) zrobiłyście sobie babski wieczór. Było genialnie. Aż wkońcu...zemdlałaś. Dziewczyny chciały wezwać pogotowie ale odzyskałaś przytomność i tylko kazałaś im zadzwonić po Liam'a a ty pobiegłaś do waszej sypialnii i zaczełaś grzebać w szafce nocnej okob waszego łoża. Po chwili wyciągnełaś z tamtąd coś czego nigdy nie chciałaś używać. Mieliście osobną łazienkę wiec weszłaś do niej i usiadłaś na podłodze obok toalety. W pewnym momencie zaczęłaś wymiotować. Gdy skończyłaś stwierdziłaś że mósisz to zrobić. Zrobiłaś test ciążowy. Niestety...albo stety. Wyszedł pozytywny. Zapłakana zeszłaś na dół. Czekały tam na ciebie dziewczyny. Ala odrazu zaczęła cię przytulać. Ty usiadłaś na kanapie i w milczeniu czekałaś na  Liam'a. Wkońcu przyszedł. Ty cała w płaczu żuciłaś się na niego. On pytał co się stało:
-Myszko co się stało?
-Ja wiem że teraz możesz mnie zostawić i napewno to zrobisz ja ja...jestem...jestem w ciąży
-Naprawde?
-Tak...jeśli jeśli chcesz to mogę mogę usunąć nasze dziecko
-ŻE SŁUCHAM??? MIAŁA BYŚ SERCE??? ZABIŁA BYŚ NASZE DZIECKO??? ZNISZCZYŁA BYŚ TO...TO CO JA STWORZYŁEM???-zaczął się na ciebie wydzierać a ty rozpłakałaś się jeszcze berdziej
-Ja zrobiłabym wszystko żebyś tylko był szczęśliwy-powiedziałaś i pobiegłaś do waszej sypialni. W tym momencie weszli chłopcy i dziewczyny pobiegły przywitać się ze swoimi chłopakami a Liam zszokowany klęczł trzymając się za głowę. Chłopaki zapytali dziewczyn o co chodzi a one spojrzały na Liam'a a ten wykrzyknął CHŁOPAKI BĘDĘ OJCEM i pobiegł do waszej sypialni. To co tam zobaczył zwaliło go z nóg. Ty leżałaś na łóżku cała zakrfawiona z rzyletką w rękach zanim straciłaś przytomność i powiedziałaś LIAM ZAWSZE BĘDZIEMY CIĘ KOCHAĆ JA I NASZE MALEŃSTWO i zebdlałaś. Liam zaczął się wydzierać że ty nie możesz umrzeć a raczej WY.
Obudziłaś się. Nie wiesz gdzie jesteś. Cztery białe ściany a na podłodze śpiący Liam. Zaczęłaś płakać i wtedy zauważyłaś że twoje nadgarstki są zabandażowane. Wtedy obudził się On. Odrazu wstał podszedł do ciebie i zakopał pytaniami:
-Jak się czujesz? Czy coś cię boli?...
-Liam kochanie wszystko wporządku-wtedy wszedł lekarz
Liam równierz lekarza pytaniami:
-Co z nią? Wyjdzie z tego? Kiedy będę mógł ją z tąd zabrać?
-Panie Payne proszę się uspokoić wszystko będzie dobże ale...czy państwo zdają sobie sprawę że pani [T.I] jest w ciąży? Wtedy ty się rozpłakałaś a Liam do ciebie podbiegł i spytał co się stało:
-Kochanie dlaczego płaczesz?
-Przecież ja mam dopiero 16 lat...nie dam rady wychować dziecka
-Nie płacz jakoś damy soboe rade...przecierz nie jesteśmy sami
W tym momencie do sali weszli chłopaki i ich dziewczyny.
-Masz rację...nie mogę zabić naszego dziecka
~9 m-cy później~
Właśnie urodziłaś ślicznego synka któremu daliście na imię James Liam a rodzicami chrzrsnymi zostali Niall i Olivia. Liam ci się oświadczył więc planujecie wspulne życie<3

                                                                                                                                                                                        by Horanowa:-*

Imagin o Haroldzie cz.2

Wtedy chłopak spytał czy może się dosiąść:
-Mogę się dosiąść
-Tak jasne-powiedziałaś ocierając łzy
-Dlaczego taka piękna dziewczyna jak ty siedzi sama na ławce i płacze
-No bo widzisz...-i opowiedziałaś mu całą historię
-Co za drań...jak można tak potraktować taką piękność?
-A tobie po co okulary w taki pochmurny dzień?
-Ufam ci, ale nie możesz nikomu powiedzieć
-Dobrze-powiedziałaś bardzo zdziwionym głosem
Chłopak zdjął okulary i podniósł głowę mówiąc:
-Nazywam się...
-Wiem kim jesteś, a ja nazywam się [T.I.] [T.N]-przerwałaś mu
-To może chodźmy na kawę?
-A jeśli ktoś nas zobaczy? Lepiej chodźmy do mnie...tam też możemy napić się kawy
-Masz rację...chodźmy zaparkowałem nie daleko :-D
-Okej
~5 minut później~
-Idziemy-zapytałaś kiedy zauważyłaś jak Harry wpatruje się w ciebie
-Tak...przepraszam-powiedział speszony
-Nie masz za co..:-D
Wchodzicie do domu i przypomniało ci się że masz straszny balagan. Ponieważ cały czas
Się uczysz nie miałaś czasu na sprzątanie. Harry zahihotał gdy wszedł. Ty nie zareagowałaś.
Dopiero gdy zamknęłaś drzwi zobaczyłaś co mogło go rozśmieszyć...to twoja pidżama a raczej sexi, czerwona i bardzo skąpa bielizna:-D
Ty zrobiłaś się czerwona i odrazu zabrałaś ją z środka przedpokoju:
-Nie wiedziałem że taka nieśmiała dziewczyna jak ty w domu chodzi 'tak' ubrana-powiedział szeroko się uśmiechając
-Takk...sorki za bałagan ale nie miałam czasu żeby posprzątać-powiedziałaś z wyraźnym speszeniem w głosie
-Nie masz za co...ja też nie mam na to czasu u nas tym zajmuje się...
-Zayn?
-Takk...skąd aż tyle o nas wiesz?
-Jesteście gwiazdami...więc z internetu
-No takk
Usiedliście na kanapie i zaczeliś rozmowe...
                                                                            CIĄG DALSZY NASTĄPI!
                                                                                             

                                                                                                                                                                                  by Horanowa :-*

piątek, 4 stycznia 2013

Imagin o Haroldzie cz.1

Masz 18 lat i mieszkasz w Londynie. Poniewarz uczęstrzasz tam do szkoły artystycznej. Masz czerwone loki sięgające do ramion. Jesteś bardzo nieśmiała więc zazwyczaj chodzisz ubrana w vans'y czarne rurki i bluze z kapturem. Nikt zbytnio nie zwracał na ciebie uwagi. Ty dobrze się uczyłaś...może to dla tego iż cały wolny czas spędzałaś z nosem w książkach.
Pewnego dnia, gdy wracałaś ze szkoł dostałaś telefon z polski od swojego chłopaka Damiana. Wasza rozmowa nie była zbyt mił:a
    -Cześć..
    -Hejka Laluś-bo tak go nazywałaś
    -Musimy poważnie pogadać...
    -Chyba się domyślam- łza zakręciła ci się w oku
    -Związek na odległość nie ma sensu...
Nie dalaś mu skończyć. Po tych słowach odrzuciłaś połączenie i pobiegłaś do parku nie daleko twojego apartamentu. Usiadłaś na ławce i zaczęłaś grzebać w plecaku. Po chwili z bocznej kieszonki plecaka wyciągnełaś bardzo higienicznie zamkniętą żyletkę. Otworzyłaś ją i zaczęłaś obracać nią w palcach. Gdy cała zapłakana siedziałaś tak w stanie rozmyśleń usłyszałaś za sobą lekko zahrypnięty, męski głos:
    -Nie rób tego...On nie jest tego wart :-|
    -Ale niby co takiego?
    -Chyba nie chcesz się pociąć:-/
    -Chciałam ale...
    -Uufff...jak dobrze-nie dał ci skończyć
Gdy się wkońcu obruciłam moim oczom ukazał się zakapturowany przystojnu mężczyzna ubrany w czarne rurki czarne conversy i brązową bluzę co dziwne nie było słońca a on miał na sobie przeciw słoneczne okulary...

                                                                         CIĄG DALSZY NASTĄPI

                                          
                                                                                                                                                                                      by Horanowa:-*

czwartek, 3 stycznia 2013

Imagin o Niall'u: Nastoletnia MIŁOŚĆ i ŚMIERĆA

Mamsz 16 lat i od ponad roku spotykasz się z...teraz już gwiazdą zespołu ONE DIRECTION...układało wam się genialnie, nawet kiedy ON był w trasie.
Ale gdy wrócił bardzo dziwnie się zachowywał jak np. unikał rozmów, spotkań i wgl.cb. Kiedyś, jeszcze przed trasą Niall'uś pozwolił ci wchodzić do siebie do pokoju i mieszkania bez pokoju bez pukania. Więc pewnego dnia postanowiłaś do niego pójść i poważnie z nim porozmawiać na temat waszego związku...jesteś pod domem i wachasz się czy na pewno tam wejść, ale jednak to zo robiłaś.
Weszłaś do domu i udałaś się do salonu gdzie zazwyczaj przesiadywał Niall ale...odziwo go tam go nie było, a potem do kuchni...tam też go nie było.
Wchodzisz po schodach do góry, a potem do jego pokoju ale to co tam zobaczyłaś totalnie cie zraniło.
Zobaczyłaś tam Niall'a ubierającego swoje bokserki a obok...swoją najlepszą przyjaciółkę, którą znasz od przeczkola...całą nago!
Jedyne co zrobiłaś to wybiegłaś z tamtąd z płaczem i pobiegłaś prosto na tower bridge, weszłaś za poręcz i bez namysłu skoczyłaś.
Na twoim pogrzebie najbardziej płakał Niall <3 Na twoim grobie zostawił list o takiej treści:
      Byłaś i zawsze będziesz MIŁOŚCIĄ mojego życia<3
      Zawsze będziesz dla mnie najważniejsza<3
      Bez ciebie moje życie nigdy nie byłoby takie samo<3
     Wtedy popełniłem największy błąd w życiu:-C
                                    KOCHAM CIĘ...twój na zawsze
                                                  NIALL
Po tym liście Niall zrobił to co ty a mianowicie...ZAKOŃCZYŁ SWÒJ ŻYWOT...
Ale był z tobą na drugim świecie...byliście razem całą wieczność <3

                                                                           by Horanowa