Wszystkie pary rozeszły się do pokoi. Lou i Kaya jak zawsze się wydurniali i żucali się małą różową piłeczką.
Harry chciał nową marynarkę więc razem z Domi poszli do Centrum Handlowego. Domi ubrała się w to.
Zayn i Alice poszli na romantyczny spacer po parku. Alice ubrała się w to. Liam i Olga poszli na lody. Olga
ubrała się w to. A Niall i Ja chcieliśmy zrobić sobie dzisiaj seans więc musieliśmy pójść do wypożyczalni i do
sklepu. Ja ubrałam się w to.
Po 2 godzinach zabawy Louisowi i Kayi znudziło się to więc postanowili iść na basen. Kaya ubrała się w to.
Ja i Niall mineliśmy się w drzwiach z Lou i Kayą. W domu odrazu wzieliśmy się za przekąski. Gdy Niall był
w kuchni ja postanowiłam iść się przebrać. Ubrałam się w to. Chłopcy byli ubrani tak:
Zayn Niall Liam Harry Louis
Gdy zeszłam na dół i razem z Niallem usiadłam na kanapie on zaczął temat:
N:Będziesz tęsknić..?
J:Niall proszę...nie zaczynaj tematu bo doskonale wiesz że zaraz się popłaczę....
N:Proszę odpowiedz krutko
J:Oczywiście że tak
N:To nawet dobrze...mam pewność że mnie nie zdradzisz
J:Nial...przypominam ci że to ty mnie zdradziłeś...
N:Wiem przepraszam... Obiecasz mi jedno..?
J:Jasne...co takiego..?
N:Pamiętasz co ubrałaś na dyskotekę..?
J:Tak a co..? Nie podobało ci się..?!
N:Podobało nawet bardzo ale...proszę nie ubieraj tego stanika nigdy więcej na wyjście...zostaw go tylko dla mnie..:)
J:Dobrze kochanie...obiecuję
I zaczeliśmy się namiętnie całować. Ja odrazu usiadłam na niego okrakiem ale on się odemnie oderwał i zapytał czy
Jestem dziewicą a ja speszona przytaknęłam i zeszłam z niego ale on się uśmiechną i powiedział że to bardzo dobrze.
I znów zaczeliśmy się całować. Niestety ktoś musiał nam przeszkodzić. To byli Domi i Harry hihoczący za nami. Niall
Się tym nie przeją tylko wziął mnie na ręce i zaniósł na górę. A na dole Harry i Domi zaczynali oglądać nasze filmy po
Chwili dołączyła do nich reszta przyjaciół. Dopiero po 4,5h my do nich do łączyliśmy. Akurat zaczynali oglądać trzeci film
Pt. "Titanic". Wszyscy oglądali film. Zkączyliśmy oglądać ok. godziny 24:30. Potem wszyscy wtuleni poszliśmy do swoich
Pokoi położyć się spać. Na drugi dzień...
niedziela, 10 lutego 2013
Rozdział 12
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz